Dodano w kategorii: emerytura, 16 września 2010
Kiedy już wybierzemy, przynajmniej orientacyjnie, kilka funduszy, co do których chcielibyśmy się dowiedzieć więcej, staniemy przed wizją rozmowy z agentami upatrzonych firm. Musimy pamiętać o tym, że te o osoby są przeszkolone do tego, by podpisywać z nami umowy. Zazwyczaj powiedzą nam dokładnie to, co chcielibyśmy usłyszeć. Chętnie nam przytakną i rzadko będą się dobrowolnie wgłębiać w szczegóły, które w umowie są dla nas niekorzystne. Dlatego do rozmowy z agentem firmy oferującej otwarte fundusze emerytalne musimy się dobrze przygotować. Po pierwsze należy zapoznać się ze szczegółami dotyczącymi OFE dostępnymi na stronach internetowych. Jeśli coś jest dla nas niejasne lub zupełnie niezrozumiałe, notujemy to, jak kwestię do wyjaśnienia przez agenta. Jeżeli jakichś informacji nam brakuje na stronie, również dochodzą one do listy pytań. Gdy już trafimy na rozmowę pytamy o wszystko i broń Boże nie dajemy się namówić na podpisanie umowy od razu. Możemy ją natomiast wziąć do szczegółowego zapoznania się z nią w spokoju w domu.
Każdy, kto wchodzi w prawdziwą dorosłość, czyli zaczyna zarabiać sam na siebie, staje przed wyborem otwartego funduszu emerytalnego. Wybór ów niestety nie jest obligatoryjny, to znaczy wcale nie musimy, gdy zaczynamy, a właściwie nasz pracodawca zaczyna, odprowadzać składki na ZUS, wybrać funduszu w drugim filarze. Musimy go mieć, ale wybrać za nas może maszyna losująca. Oddawanie swojej przyszłości takiemu urządzeniu już na samym starcie, jest co najmniej nieodpowiedzialne. Wprawdzie losowanie odbywa się wśród najlepiej notowanych funduszy, ale jednak pozbawia nas samodzielnego decydowania o swojej przyszłej emeryturze. Mimo wszystko lepiej chyba zdecydować osobiście. Oczywiście nie będzie to zapewne najłatwiejsza decyzja jaką w życiu podejmiemy, ale z pewnością będzie przemyślana i świadoma. Być może nawet będzie od nas wymagała udania się po poradę do specjalisty, który zajmuje się usługami finansowymi. Warto jednak poświęcić trochę czasu, by nie dać się wylosować, w końcu sami wiemy o sobie najwięcej i żadna maszyna tego nie zastąpi.
Tags: agenci, firmy, losowanie, OFE, wybór, zus
Dodano w kategorii: Fundusze emerytalne, 29 czerwca 2010

Doradca finansowy może się okazać dla nas absolutnie bezcennym znajomym. Bezcennym, ale musimy też pamiętać, że wcale nie tak bezinteresownym, jak zdaje się kreować. Ów doradca najczęściej otrzymuje prowizję od podpisanych z klientami umówi i nie otrzymuje jej od nas, ale od firmy, która sprzedaje dany produkt finansowy. Dlatego człowieka, które wybieramy do zarządzania naszymi finansami powinniśmy wybierać ze szczególną starannością. Nie może to być ktoś przypadkowy. Musi to być osoba, której ufamy, tak abyśmy mieli pewność, że gdy zechcemy aby wybrała dla nas odpowiedni otwarty fundusz emerytalny, zrobi tak samo, jakby robiła to dla siebie. Czyli przeanalizuje wszystkie za i przeciw oraz co więcej, o wszystkim nas poinformuje. Powinniśmy też móc w przypadku takiego doradcy liczyć na prezentacje alternatywy dla najlepszej oferty, tak abyśmy mieli orientację w sytuacji, zanim zdecydujemy się podpisać umowę. Niby doradca finansowy jak saper myli się tylko raz, ale dla nas może to być raz decydujący o przyszłości, więc nie warto ryzykować.
Jakoś dziwnie w okolicach końca studiów zdarza się, że do prawie absolwentów dzwonią rozmaici agenci rozprawiający bardzo elokwentnie o wyborze otwartego funduszu emerytalnego. Najczęściej zaskoczony student słucha cierpliwie, po czym dziękuje i się rozłącza, są jednak tacy, którzy dają się telefonicznemu agentowi złapać. Przy tym warto zaznaczyć, że bardzo rzadko taki agent sam z siebie ujawnia skąd wziął dane personalne rzeczonego studenta. Studentowi z kolei równie rzadko przychodzi do głowy, by o to zapytać. Najczęściej takie akcje są zupełnie bezprawne i ujawniają, że nasze dane osobowe żyją własnym życie i chadzają naprawdę dziwnymi ścieżkami. Na przykład od księgarni klubowej od agencji ubezpieczeniowej. Otwarty fundusz emerytalny to zbyt poważna sprawa, by załatwiać ją telefonicznie, w pośpiechu i bez przygotowania. Dlatego takie telefony lepiej sobie darować, oczywiście poza pozyskaniem informacji, skąd dzwoniący ma nasze dane. W końcu jest tyle możliwości pozyskania rzetelnych danych o OFE, że z tej nie trzeba korzystać.
Tags: agenci telefoniczni, analiza, dane osobowe, doradcy finansowi, OFE, wybór