Ograniczenia w OFE

Dodano w kategorii: OFE, 14 marca 2011

Ograniczenia w OFE

 

Komisja Nadzoru Finansowego pilnuje aby każdy z funduszy wypracował minimalną stopę zwrotu. OFE który w przeciągu 3 lat nie osiągnął tego minimum, musi dopłacić klientom różnicę z własnej kieszeni. Zabezpiecza to oszczędności przed chybionymi inwestycjami.

Do tej pory Bankowy Otwarty Fundusz Emerytalny zarządzany przez Bankowy Powszechne Towarzystwo Emerytalne S.A. musiał dwukrotnie wypłacić pieniądze swoim klientom. W latach 2001 i 2002 przelał na ich konto prawie 5,5 mln zł.

Fundusze apelują aby wyniki inwestycyjne porównywać do indeksów giełdowych a nie do średniej na rynku. Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych wielokrotnie apelowała do Ministerstwa Pracy o zlikwidowanie stopy wzrostu i wprowadzenie innego przelicznika. Jak dotąd bezskutecznie.

Fundusz, który przez giełdową bessę odważnie inwestował na giełdzie i zamiast sprzedawać akcje jeszcze je dokupywał, może wykorzystać swój limit 40% bardzo szybko. Po odbiciu się giełdy od dna, ma znacznie lepsze wyniki od pozostałych, pomimo chwilowego pogorszenia wyników.

Dzięki takim inwestycją np. Polsat OFE zarobił znaczne sumy i mógł sobie pozwolić na znakomity chwyt promocyjny, jakim było obniżenie opłat pobieranych od składek w 2010 r. Obniżka była niewielka ale i tak odczuwalna.

Początkowo OFE zabierały nawet jedna piąta wpłacanych stawek, potem Sejm obniżył prowizję od składki do 7% a następnie do 3,5%. Dzięki temu na kontach pozostało średnio o 277 mln zł. w ciągu roku. Większość funduszy ustaliła stawkę na najwyższym poziomie czyli 3,5%, jedynie Allianz 3,45% i Polsat 3,4%.

Innym problemem OFE jest limit środków jakie mogą zainwestować za granicą ustalone na wysokości 5%. Dlatego nie angażują się w politykę inwestycyjną firm, których są udziałowcami.

Fundusze porównuje się między sobą a nie z czynnikami zewnętrznymi (np. WIG) dlatego inwestują bardzo podobnie aby nie ryzykować gorszej od pozostałych lokaty. Brakuje im motywacji do angażowania się w spółki, których są inwestorami.

Przy porównaniu do amerykańskich pracowniczych funduszy emerytalnych wypadają bardzo słabo. Tamtejsze fundusze angażują się w politykę spółek, lobbuja w ich interesie u władz, w Komicji Papierów Wartościowych i wszędzie tam gdzie to jest możliwe. Działania takie pozytywnie wpływają na ich zyski.

Tags: emerytury, finansowego, kieszeń, klient, komisja, minimum, nadzoru, OFE, ograniczenia

Życie na emeryturze

Dodano w kategorii: OFE, 29 sierpnia 2010

ZUS najczęściej nie kojarzy się z życiem zachodniego emeryta, który po zakończeniu aktywności zawodowej po prostu spokojnie zwiedza sobie europejskie stolice, bo go na to stać. To raczej osoba, która jakoś wiąże koniec z końcem. Aby te sytuację zmienić przeprowadzono reformę systemu emerytalnego. Dzięki niej obecnie możemy gromadzić zapasy na emeryturę na trzy sposoby. Pierwszym jest tradycyjny ZUS, drugim są OFE, czyli otwarte fundusze emerytalne, to tak zwany drugi filar. Część składek, które dawniej w całości trafiałby do ZUS-u obecnie jest też odprowadzana na wybrany przez nas fundusz. Przy czym trzeba pamiętać, że wybór dotyczy tylko konkretnej firmy, bo posiadanie OFE i gromadzenie składek w ZUS jest obowiązkowe. Aby jeszcze bardziej poprawić swój byt na emeryturze można też, co już jest całkowicie dobrowolne oszczędzać w ramach trzeciego filaru, czyli po prostu wybrać sobie jakąś formę inwestowania, by zgromadzić środki na przyszłość. Choć nie jest ot opcja obowiązkowa, to warto ją rozważyć, bo może ona znacząco wspomóc nasz emerycki budżet.

W tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym dziewiątym roku w Polsce nastąpiła reforma emerytalna. Była ona spowodowana faktem, ze Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie radzi sobie z naszymi emeryturami i pieniądze, które aktualnie wpłacamy, zamiast być inwestowane na poczet naszej przyszłej emerytury są wypłacane dzisiejszym emerytom. Z tego tez powodu, w celu ratowania systemu emerytalnego została utworzona instytucja nazwana Otwartym Funduszem Emerytalnym, która miała w bardziej efektywny sposób niż ZUS gromadzić kapitał na nasze emerytury. Od tamtego czasu minęło ponad dziesięć lat i wszystko na to wskazuje że był to pomysł chybiony. Towarzystwa emerytalne bogacą się na pieniądzach swoich klientów, a przeciętny obywatel wcale na tym dużo nie zyskuje. I choć na reklamach sprzed dziesięciu lat OFE obiecywało nam emerytury na Karaibach, to dziś nie wiadomo, czy starczy nam na wyjazd w Bieszczady. Dlatego tez najlepiej samemu zainteresować się regularnym odkładaniem na naszą przyszłą emeryturę.

Tags: Bieszczady, chybiony, klient, OFE, trzeci filar, Wypłacać, zus