Prywatyzacja mogłaby uratować OFE
Dodano w kategorii: OFE, 5 marca 2011
Prywatyzacja mogłaby uratować OFE
Finansiści są zdania że można obniżyć narastanie długu publicznego bez zmniejszania składki do OFE, rozwiązaniem miałoby być przyśpieszenie prywatyzacji.
W tym roku skarb państwa mógłby pozyskać ze sprzedaży majątku około 27 mld zł, podczas kiedy założenia Wieloletniego Planu Finansów Państwa przewidują wpływy w wysokości 15 mld zł. W następnych latach prywatyzacja ma zwolnić tępo w stosunku do 2010 r. i poprzednich.
Sprzyjająca koniunktura na rynku pozwala na sprzedaż pakietów akcji po atrakcyjnych cenach, dotyczy to szczególnie spółek węglowych, KGHM, Lotos i Orlen. W lutym 2011 r. wartość akcji największych spółek giełdowych oraz Energii należących do Skarbu Państwa i Banku Gospodarki Krajowej wyniosła 10 mld zł nie wliczając akcji kolei, nieruchomości i kopalń.
Kwota ta mogłaby pokryć koszty transferu składek do drugiego filaru przez okres 4 do 5 lat.
Komisja Nadzoru Finansowego obawia się że waloryzacja składek na subkontach ZUS zgodnie z nominalnym wzrostem PKB, ale nie mniejszym niż rentowność obligacji skarbowych, spowoduje szybsze narastanie jawnego i ukrytego zadłużenia państwa od obecnego systemu emerytalnego.
Istnieją wątpliwości czy koszty ulgi podatkowej indywidualnych kont nie będą wyższe niż zyski dla przyszłych emerytów.
Wraz z planowanym limitem inwestowania w akcje rośnie ryzyko niedoborów finansowych. Od OFE wymaga się aby spełniły wymogi kapitałowe adekwatne do zarządzanych aktywów, Komisja Nadzoru Finansowego obawia się że po planowanych przez rząd zmianach OFE przestaną być interesujące dla części inwestorów i grup finansowych.
Projekt reformy krytykuje prestiżowy dziennik ekonomiczny „Financial Times”, jego zdaniem system emerytalny zbudowany na dwóch filarach rozpada się nie tylko w Polsce ale także na Węgrzech i w krajach nadbałtyckich. Zmiany wprowadzane są z powodu europejskich zasad rachunkowości, rząd Polski wynegocjował w Brukseli że koszty reformy emerytalnej nie będą wliczane do ich deficytu i długu publicznego. Ostatecznie Węgry znacjonalizowały drugi filar a Polska chce zmniejszyć składkę wpływającą do OFE.
Jak pisze „Financial Times” reforma była przeprowadzona źle, menadżerowie otrzymali zbyt wysokie prowizje a zwrot z inwestycji był tak niski że nie zadowolił nikogo, w takiej sytuacji trzeba jednak system naprawić a nie niszczyć.
Tagi: dług, finansiści, fundusz, majątek, OFE, państwo, prywatyzacja, składka