Polityczna debata nad OFE

Dodano w kategorii: OFE, 19 marca 2011

Polityczna debata nad OFE

 

W piątek 12 marca 2011 r., prezydent Bronisław Komorowski zaprosił członków rządu i ekonomistów do dyskusji na temat przyszłości systemu OFE.

Oprócz prezydenta w rozmowach wziął udział między innymi profesor Leszek Balcerowicz oraz szef Rady Gospodarczej Jan Krzysztof Bielecki. Obok doradców prezydenta z Michałem Boni na czele, także minister finansów Jacek Rostowski.

Rządowy projekt, który wzbudził już tyle kontrowersji zakłada, że składka emerytalna przekazywana do OFE obowiązkowo z naszej pensji zmalej z 7,3% do 2,3%, po czym za jakiś czas wzrośnie ale tylko do 3,5%.

Michał Boni walczy aby wzrosła przynajmniej do 5%, na razie jednak przegrywa i zaczyna się wycofywać z firmowania rządowych pomysłów. Chodziły nawet słuchy że w związku z tym nie pojawi się na prezydenckiej debacie, na szczęście okazały się plotkami.

Z kolei minister Rostowski argumentuje że skarb państwa poważnie się zadłużył, aby przekazać nasze składki z ZUS do OFE, dzięki reformie pieniądze zostaną w ZUS i będą z nich pokrywane wypłaty obecnych emerytur.

Zdaniem Jerzego Hausnera wina za dług państwowy dotyczący transferów składek do OFE, spoczywa na politykach, którzy nadal nie przeprowadzili reformy finansów publicznych. Jako wyjście z sytuacji proponuje np. podniesienie wieku emerytalnego i zlikwidowanie przywilejów emerytalnych. Na razie rząd nie przeprowadza reformy, aby nie pogorszyć i tak trudnej sytuacji w kraju, co jednak powoduje że państwa nie stać na sfinansowanie reformy emerytalnej.

Zdaniem Leszka Balcerowicza obecne zmiany prowadzą do dalszego niszczenia drugiego filaru sytemu emerytalnego, skoro zostanie stworzony precedens, następne ekipy dalej będą do niego sięgać, aż do całkowitego zniszczenia. Podobnie Jerzy Hausner jest zdania, że sięgając do pieniędzy z OFE rząd łamie umowę społeczną i podważa zaufanie obywateli.

Jan Krzysztof Bielecki broni strony rządowej przypominając o próbach odbudowania zaufania obywateli przez ujawnienie informacji o niskiej wysokości przyszłych emerytur i zbytnich kosztach całego systemu. Hausnerowi przypomniał o przywilejach emerytalnych dla mundurowych, jakie wprowadził rząd SLD.

Prezydent Komorowski na razie czeka na decyzję, czy rządowy projekt zmian w ustawie emerytalnej jest zgodny z konstytucją, oświadczył jednak że w zasadzie zgadza się z dotychczasowymi ustaleniami.

Tags: bielecki, boni, debata, komorowski, OFE, prezydent, rząd, system

Pracownicze Programy Emerytalne

Dodano w kategorii: emerytura, 17 marca 2011

Pracownicze Programy Emerytalne

 

Ta forma ubezpieczenia emerytalnego jest całkowicie dobrowolna, tak jak inicjatywa pracodawcy w ramach Pracowniczego Programu Emerytalnego.

Przystępują do niego osoby, które uważają że ich przyszła emerytura będzie za niska. Pracodawca może zaproponować aby oszczędności pracowników powierzyć instytucjom zajmującym się tworzeniem programów emerytalnych w ramach Grupowego Ubezpieczenia na Życie lub Pracowniczego Programu Oszczędnościowego itp.

Pracownicze Programy Emerytalne (PPE) tworzone są przez pracodawcę, wpłacana w ich ramach składka powiększona o osiągnięte zyski będzie wypłacana w ramach świadczeń emerytalnych pracownika. Programy takie mogą być prowadzone w formie funduszu emerytalnego, umowy o wnoszenie przez pracodawcę składek do funduszu inwestycyjnego, grupowej umowy ubezpieczeniowej na życie pracowników z zakładem ubezpieczeniowym w formie grupowego ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym oraz w formie zarządzania zagranicznego.

Może je tworzyć pracodawca wpisany do właściwego rejestru (z zarejestrowaną działalnością gospodarczą).

Do założenia potrzebna jest umowa pomiędzy pracodawcą, pracownikami a instytucją odbierającą składki (podstawową i dodatkową lub tylko podstawową).

Pracodawca zawiera zakładową umowę emerytalną z reprezentacja pracowników lub organizacją związkową (jeżeli taka istnieje) i reprezentuje pracowników.

Umowa określa formę programu, warunki uczestnictwa, zasady gromadzenia środków, przenoszenia ich pomiędzy funduszami oraz wypłaty transferowej. Także plan emerytalny określający instytucję gromadzącą i inwestującą składki, warunki wypłaty oraz symulację planu wypłaty dla różnych wariantów uzgodnionych warunków.

Składki przekazywane są do odpowiedniej instytucji, może nią być fundusz inwestycyjny, towarzystwo ubezpieczeniowe, towarzystwo ubezpieczeń wzajemnych.

Po podpisaniu umowy fundusz należy wpisać do rejestru KNF.

Pracownik składa pisemną deklarację uczestnictwa, zawiera ona informacje o wysokości deklarowanej składki i zasadach dziedziczenia na wypadek śmierci.

Programy emerytalne są zwolnione z opodatkowania podatkiem dochodowym zgodnie z zasadą jednokrotnego opodatkowania – składka przekazywana do PPE jest opodatkowana.

Wypłata środków może nastąpić na wniosek oszczędzającego po osiągnięciu wieku emerytalnego lub nabyciu praw do wcześniejszej emerytury. Mogą być wypłacane jednorazowo – do 3 miesięcy od zgłoszenia wniosku, lub ratalnie – do 1 miesiąca od dnia zgłoszenia wniosku.

Tags: dobrowolne, emerytalny, emerytura, pracodawca, pracownicze, program, ubezpieczenie

KNF chce zakazać akwizycji w OFE

Dodano w kategorii: OFE, 16 marca 2011

KNF chce zakazać akwizycji w OFE

 

Komisja Nadzoru Finansowego chce wprowadzić zakaz akwizycji w OFE oraz utworzenia nowego rodzaju funduszy – ryzykownie i agresywnie inwestujących środki młodych klientów. Projekt na razie przekazano do resortu pracy.

Praca akwizytora w OFE jest obecnie dobrze płatna i w miarę prosta, wykonuje ją coraz więcej chętnych. Do obowiązków takiej osoby należy wyszukiwanie nowych klientów, najlepiej takich którzy właśnie rozpoczęli  pierwszą pracę.

Problemem staje się sytuacja w której Towarzystwa Emerytalne płacą nawet 1 tys. zł. za przepisywanie klientów z innych firm. Szczególnie poszukiwani są obecni w funduszu co najmniej 10 lat, ze sporym kontem.

Wytworzyło to patologiczną sytuację w której, akwizytorzy zaczęli okłamywać klientów, straszyć niewypłacalnością ich funduszy, fałszować umowy itp.

Z procederem miało do czynienia na przykład kierownictwo Aegon, kiedy postanowiło sprawdzić dlaczego klienci masowo przechodzą do innych towarzystw. Aż 80% zdecydowała się przejść do konkurencji za namową akwizytorów.

Dobrze opłacani akwizytorzy inwestują w budowanie bazy danych aby po 2 latach zmienić pracodawcę i sprzedawać klientów następnemu funduszowi. Według przepisów można zmienić OFE bezpłatnie po 2 latach, co stało się prawdziwą plagą. Aby przekonać opornych stosowano wyliczenia wyników funduszu za wybrany, niekorzystny okres co miało skłonić do jego zmiany.

Za osobę rozpoczynającą pracę akwizytorzy otrzymują średnio 100-200 zł., za przeciągnięcie klientów od konkurencji nawet 700 zł plus procent od oszczędności zgromadzonych na koncie. W ten sposób OFE wydawały w roku nawet pół miliarda złotych na akwizytorów.

Po zmianach planowanych przez KNF fundusz emerytalny będzie można zmienić lub wybrać przez telefon, Internet lub pisemnie. Młode osoby rozpoczynające pierwszą pracę mogłyby dostawać listownie zestawienia wyników wszystkich funduszy.

OFE nie potrzebują na obecnym poziomie rozwoju akwizytorów do prawidłowego działania, nowe przepisy pozwolą wyeliminować z branży osoby bez odpowiedniego wykształcenia, doświadczenia czy kwalifikacji. Problemem może stać się utrata pracy przez około 150 tys. osób w całym kraju, co podniesie i tak wysokie bezrobocie.

Obecnie akwizytorzy nie mają prawa proponować korzyści materialnych za przystąpienie do funduszu, jak to miało miejsce jeszcze kilka lat temu. Mogą reprezentować tylko jeden określony OFE, który odpowiada za ich działalność.

Tags: agresywnie, akwizycja, finansowego, knf, komisja, nadzoru, OFE, ryzykownie

Ograniczenia w OFE

Dodano w kategorii: OFE, 14 marca 2011

Ograniczenia w OFE

 

Komisja Nadzoru Finansowego pilnuje aby każdy z funduszy wypracował minimalną stopę zwrotu. OFE który w przeciągu 3 lat nie osiągnął tego minimum, musi dopłacić klientom różnicę z własnej kieszeni. Zabezpiecza to oszczędności przed chybionymi inwestycjami.

Do tej pory Bankowy Otwarty Fundusz Emerytalny zarządzany przez Bankowy Powszechne Towarzystwo Emerytalne S.A. musiał dwukrotnie wypłacić pieniądze swoim klientom. W latach 2001 i 2002 przelał na ich konto prawie 5,5 mln zł.

Fundusze apelują aby wyniki inwestycyjne porównywać do indeksów giełdowych a nie do średniej na rynku. Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych wielokrotnie apelowała do Ministerstwa Pracy o zlikwidowanie stopy wzrostu i wprowadzenie innego przelicznika. Jak dotąd bezskutecznie.

Fundusz, który przez giełdową bessę odważnie inwestował na giełdzie i zamiast sprzedawać akcje jeszcze je dokupywał, może wykorzystać swój limit 40% bardzo szybko. Po odbiciu się giełdy od dna, ma znacznie lepsze wyniki od pozostałych, pomimo chwilowego pogorszenia wyników.

Dzięki takim inwestycją np. Polsat OFE zarobił znaczne sumy i mógł sobie pozwolić na znakomity chwyt promocyjny, jakim było obniżenie opłat pobieranych od składek w 2010 r. Obniżka była niewielka ale i tak odczuwalna.

Początkowo OFE zabierały nawet jedna piąta wpłacanych stawek, potem Sejm obniżył prowizję od składki do 7% a następnie do 3,5%. Dzięki temu na kontach pozostało średnio o 277 mln zł. w ciągu roku. Większość funduszy ustaliła stawkę na najwyższym poziomie czyli 3,5%, jedynie Allianz 3,45% i Polsat 3,4%.

Innym problemem OFE jest limit środków jakie mogą zainwestować za granicą ustalone na wysokości 5%. Dlatego nie angażują się w politykę inwestycyjną firm, których są udziałowcami.

Fundusze porównuje się między sobą a nie z czynnikami zewnętrznymi (np. WIG) dlatego inwestują bardzo podobnie aby nie ryzykować gorszej od pozostałych lokaty. Brakuje im motywacji do angażowania się w spółki, których są inwestorami.

Przy porównaniu do amerykańskich pracowniczych funduszy emerytalnych wypadają bardzo słabo. Tamtejsze fundusze angażują się w politykę spółek, lobbuja w ich interesie u władz, w Komicji Papierów Wartościowych i wszędzie tam gdzie to jest możliwe. Działania takie pozytywnie wpływają na ich zyski.

Tags: emerytury, finansowego, kieszeń, klient, komisja, minimum, nadzoru, OFE, ograniczenia

Wydatki na administrację wyższe niż wpłaty do OFE

Dodano w kategorii: OFE, 12 marca 2011

Wydatki na administrację wyższe niż wpłaty do OFE

 

Zdaniem prof. Leszka Balcerowicza twierdzenie, że wpłaty do OFE są główną przyczyną narastania długu publicznego, jest chwytem propagandowym.

Jak wyliczono wydatki na administrację rządową były w latach 2000-2010 osiem razy wyższe niż wpłaty do OFE. W tym czasie przekazano do funduszy 153,4 mld zł., a wynagrodzenia w sektorze publicznym wyniosły 1 bilion 151,9 mld zł.

Deficyt skarbu państwa w latach 2007-2010 wzrósł o 6%, do czego przyrost składki OFE przyczynił się tylko w jednej trzydziestej.

Wydatki, głównie na administrację, są większe od średniej dla krajów o naszym poziomie rozwoju. Polska przeznaczyła na nie 10% PKB, podczas kiedy kraje o średnich dochodach wydają tylko 8,6% PKB, na poziom wydatków w wysokości 10,4% PKB mogą sobie pozwolić kraje o wysokich dochodach.

Leszek Balcerowicz przypomina że wpłaty na OFE mają charakter inwestycyjny, jakiego nie mają wydatki na administrację. Transfery do funduszy stanowią 3% wydatków państwa a wynagrodzenia w sektorze publicznym 22%. Nie zgadza się z tezami ministra finansów Jacka Rostowskiego o korzyściach jakie przyniosą zmiany w OFE. Jego zdaniem nie ma możliwości podwyższenia przyszłych emerytur po obcięciu składek. Demontaż drugiego filaru odbywa się pod hasłem racjonalnej korekty ze względu na krótkookresowe problemy finansowe, tymczasem zwolennicy zmian powołują się na długofalowe problemy, których przyczyną ma być wadliwa budowa OFE. Tak więc zasadnicza w tym momencie sprawa jest bardzo niejasna.

Według projektu nowego systemu emerytalnego pieniądze, które zamiast trafić do OFE pozostaną w ZUS, mają być gromadzone i księgowane na indywidualnych subkontach, dziedziczonych przez ewentualnych spadkobierców. Środki będą waloryzowane o wskaźnik wzrostu gospodarczego z ostatnich 5 lat i inflację.

Minister Rostowski poinformował dziennikarzy, że zmiany powinny wejść w życie od 1 maja 2011 r. Tymczasem zdania Polaków w tej sprawie nadal są podzielone. 45% pytanych jest gotowych podpisać pozew zbiorowy przeciwko decyzji rządu, zmniejszającej ilość przekazywanych do OFE pieniędzy. 41% nie zdecydowało by się na taki ruch.

Były wiceprezes NBP prof. Krzysztof Rybiński, przeciwny nowym rozwiązaniom dotyczącym systemu emerytalnego, rozważa zbieranie podpisów pod zbiorowym pozwem obywateli, o utracone korzyści wynikające z proponowanej zmiany.

Tags: Administracja, balcerowicz, dług, emerytury, OFE, propapaganda, rząd, system, wpłaty

Wady i zalety małych i dużych funduszy

Dodano w kategorii: Fundusze emerytalne, 7 marca 2011

Wady i zalety małych i dużych funduszy

 

Duże fundusze emerytalne obracają wysokim kapitałem, a to nie jest łatwe. Potrzebne są do tego celu wysokie kwalifikacje zarządzających. W Polsce ryzyko osiągnięcia przez OFE zbyt dużych rozmiarów jest minimalne, ze względu na istnienie na rynku konkurencyjnych Towarzystw funduszy inwestycyjnych (TFI), w chwili obecnej działa ich około 50.

TFI zarządzają funduszami podobnie jak OFE, do ich zadań należy reprezentowanie zarządzanych funduszy, obsługa uczestników za pośrednictwem agenta transferowego, obsługa księgowa, nadzór nad zarządzaniem finansami (często wynajmuje do tego specjalistów), współpracuje z komisją nadzorującą rynek i bankami, organizując dystrybucję tytułów uczestnictwa.

Wracając jednak do OFE, zaletą dużych funduszy jest większe bezpieczeństwo naszych pieniędzy. Przy kupnie większej ilości akcji, spadki cen jednych są rekompensowane przez zwyżki drugich, bilans wychodzi więc na plus a w najgorszym przypadku na zero. Opłaty za prowadzenie konta są niższe niż w mniejszych funduszach, stąd więcej środków zostaje na naszą emeryturę. Tego typu instytucje mogą sobie pozwolić na zatrudnianie najlepszych finansistów i specjalistów od marketingu, koszt zatrudnienia takiego pracownika fundusz pokrywa z własnych zysków.

Mniejsze jest zagrożenie przejęcia przez inny, lepiej radzący sobie na rynku fundusz.

Największych OFE takich jak AXA, Generali, Aviva, Amplico, Allianz Polska czy OFE PZU „Złota Jesień” nikomu nie potrzeba przedstawiać, są na tyle znane na rynku, że nie obciążają swoich klientów kosztami reklamy i promocji.

Małe fundusze charakteryzują się z kolei większą elastycznością w polityce inwestowania, mogą inwestować w małe podmioty o podwyższonym ryzyku i większym procencie potencjalnego zysku. Ryzykując można wypracować znacznie większy zysk niż w dużym funduszu, gdzie jest to z wielu powodów trudniejsze.

Rosną koszty marketingu, małe OFE muszą włożyć wiele wysiłku w przyciągnięcie klienta. Zwiększają się koszty działania a tym samym obciążenia indywidualnych kont. Środki nie są tak bezpieczne jak w przypadku dużych funduszy, mających środki na rekompensowanie strat. Nie posiadają także poważnego zaplecza w postaci inwestora zagranicznego, gwarantującego bezpieczeństwo swoją renomą.

Tags: amplico, aviva, axa, cu, fundusz, generali, pzu, wady, zalety

Nadal nie wiadomo kto wypłaci emerytury z OFE

Dodano w kategorii: OFE, 5 marca 2011

Nadal nie wiadomo kto wypłaci emerytury z OFE

 

W chwili obecnej nie wiadomo jeszcze jaką instytucja, ani na jakich zasadach, będzie wypłacała emerytury z OFE.

Rząd planuje zając się tym problemem w 2012 r., natomiast pierwsze wypłaty z systemu zreformowanego mają nastąpić 1 stycznia 2014 r.

Kwestię tą podczas prac nad budową systemu w 1997 r. pominięto.

Była minister Anna Kaleta zaproponowała niegdyś utworzenie w tym celu funduszu ZUS bis, co wywołało falę protestów.

Minister finansów Jacek Rostowski przedstawił zbliżone rozwiązanie. Na 15 lat przed osiągnięciem przez klientów wieku emerytalnego, składki byłyby stopniowo przelewane z OFE do ZUS, stąd kobiety w wieku 55 lat a mężczyźni w wieku 60 lat nie mieliby konta w OFE a tylko w ZUS.

Także ta propozycja nie miała szansy przejścia w debacie politycznej i minister Rostowski wycofał się z tematu.

W 2008 roku po długich sporach rząd i Sejm przyjęły projekt regulujący wypłaty, niestety prezydent Kaczyński zawetował ustawę o funduszach dożywotnich emerytur kapitałowych i sprawa nie została załatwiona. Przyjęto jedynie tę o wypłacie emerytur kapitałowych, umożliwiającą wypłatę emerytur okresowych kobietom pomiędzy 60 a 65 rokiem życia.

Pojawiały się pomysły aby zarządzanie wypłatami powierzyć prywatnym zakładom emerytalnym albo innym instytucją finansowym, jak inne pozostały w sferze planów.

Na razie politycy zajęci są zmianami w ustawie o OFE i innych ustaw związanych z funkcjonowaniem ubezpieczeń społecznych, mające wejść w życie już 1 kwietnia 2011 r. W tej chwili wiadomo że termin ten nie jest realny. Kontrowersje nadal budzą kwestię dobrowolności ubezpieczenia i podziału składki. Z dnia na dzień przesuwa się termin przyjęcia nowej ustawy emerytalnej, podnoszą się nawet głosy o złożeniu zbiorowego pozwu obywatelskiego. W tej sytuacji Bronisław Komorowski postanowił poczekać na ustalenia czy ustawa jest zgodna z konstytucją, wyrok ma wydać Trybunał Konstytucyjny co spowoduje kolejne opóźnienia.

Na razie ustalono, że po śmierci bliskich spadkobiercy będą się ubiegać o pozostawione przez nich środki w funduszach i ZUS.

Subkonto założone w ZUS zamiast w OFE ma podlegać tym samym zasadom dziedziczenia jak poprzednio, od maja 2011 r. osoby wskazane jako spadkobiercy przez członków funduszy będą uznawane zarówno przez ZUS jak i fundusze. Dotyczy to oczywiście tylko środków zgromadzonych w OFE. Obecnie uczestnicy funduszu mogą już dysponować tymi pieniędzmi na wypadek swojej śmierci.

Tags: emerytury, niepewność, OFE, program, rząd, system, wypłata, zus

Prywatyzacja mogłaby uratować OFE

Dodano w kategorii: OFE, 5 marca 2011

Prywatyzacja mogłaby uratować OFE

 

Finansiści są zdania że można obniżyć narastanie długu publicznego bez zmniejszania składki do OFE, rozwiązaniem miałoby być przyśpieszenie prywatyzacji.

W tym roku skarb państwa mógłby pozyskać ze sprzedaży majątku około 27 mld zł, podczas kiedy założenia Wieloletniego Planu Finansów Państwa przewidują wpływy w wysokości 15 mld zł. W następnych latach prywatyzacja ma zwolnić tępo w stosunku do 2010 r. i poprzednich.

Sprzyjająca koniunktura na rynku pozwala na sprzedaż pakietów akcji po atrakcyjnych cenach, dotyczy to szczególnie spółek węglowych, KGHM, Lotos i Orlen. W lutym 2011 r. wartość akcji największych spółek giełdowych oraz Energii należących do Skarbu Państwa i Banku Gospodarki Krajowej wyniosła 10 mld zł nie wliczając akcji kolei, nieruchomości i kopalń.

Kwota ta mogłaby pokryć koszty transferu składek do drugiego filaru przez okres 4 do 5 lat.

Komisja Nadzoru Finansowego obawia się że waloryzacja składek na subkontach ZUS zgodnie z nominalnym wzrostem PKB, ale nie mniejszym niż rentowność obligacji skarbowych, spowoduje szybsze narastanie jawnego i ukrytego zadłużenia państwa od obecnego systemu emerytalnego.

Istnieją wątpliwości czy koszty ulgi podatkowej indywidualnych kont nie będą wyższe niż zyski dla przyszłych emerytów.

Wraz z planowanym limitem inwestowania w akcje rośnie ryzyko niedoborów finansowych. Od OFE wymaga się aby spełniły wymogi kapitałowe adekwatne do zarządzanych aktywów, Komisja Nadzoru Finansowego obawia się że po planowanych przez rząd zmianach OFE przestaną być interesujące dla części inwestorów i grup finansowych.

Projekt reformy krytykuje prestiżowy dziennik ekonomiczny „Financial Times”, jego zdaniem system emerytalny zbudowany na dwóch filarach rozpada się nie tylko w Polsce ale także na Węgrzech i w krajach nadbałtyckich. Zmiany wprowadzane są z powodu europejskich zasad rachunkowości, rząd Polski wynegocjował w Brukseli że koszty reformy emerytalnej nie będą wliczane do ich deficytu i długu publicznego. Ostatecznie Węgry znacjonalizowały drugi filar a Polska chce zmniejszyć składkę wpływającą do OFE.

Jak pisze „Financial Times” reforma była przeprowadzona źle, menadżerowie otrzymali zbyt wysokie prowizje a zwrot z inwestycji był tak niski że nie zadowolił nikogo, w takiej sytuacji trzeba jednak system naprawić a nie niszczyć.

Tags: dług, finansiści, fundusz, majątek, OFE, państwo, prywatyzacja, składka